Nasza historia z kynologią rozpoczęła się kilka lat temu, kiedy to zobaczyłam u znajomych w pensjonacie piękną, białą suke rasy bullterrier. Postanowiłam się dowiedzieć wszystkiego o tej rasie i po pół roku maleńka Sara była już u mnie w domu.
Prawda jest też taka , że moja wielka miłośc jaką są konie spowodowała , że dzisiaj mam psy-)
Wiem, mało to logiczne ale tak faktycznie było:
Posiadałam cudowną klacz Fantazje, wyjeżdżając na samotne spacery w teren, Sara w miarę dorastania zaczęła nam towarzyszyć. Po pewnym czasie Fantazja dochowała się synka, cudownego Festyna i niestety w tym czasie Sara została sama. Więc postanowiłam dokupić jej koleżanke. Uwielbiam uprawiać różne sporty a więc musiał to być pies aktywny, posłuszny. Wybrałam Cane Corso. Po roku zjawiła się Bacinka. Akurat kończyłam Technikum Weterynaryjne, miałam wybór - studiować i opuścić swoje ukochane psy albo... Postanowiłam wykorzystać zdobytą wiedzę w technikum i spróbować swoich sił w hodowli psów rasowych.
Nasza hodowla psów nie jest duża - stawiamy na jakość naszych szczeniąt, nie na ilość.
Jest to bardzo ciężka praca - ale za to bardzo przyjemna, kiedy to spotykamy przyjaciół, znajomych na wystawach, oczekujemy przyjścia na świat szczeniąt. Lecz z drugiej strony każde oddanie psa do nowych ludzi to przeżycie dla nas, czasem nawet smutek i płacz. Do każdego szczeniaka bardzo się przywiązujemy i staramy utrzymywać kontakt z nowymi właścicielami naszych szczeniaczków. Naszą Hodowle Blękitna Przystań traktujemy jako poważną, odpowiedzialną prace. Nasze szczenięta są w bardzo odpowiedzialnych rękach. Co jakiś czas właściciele odzywają się do nas z informacjami o szczeniętach, osiągnięciach, przyjeżdżają do nas, a my jesteśmy wtedy poprostu szczęśliwi widząc, po raz pierwszy od odbioru szczeniaka, już dorosłego, zadbanego, wypieszczonego psa. I za to chciałabym bardzo podziękować wszystkim właścicielom naszych szczeniąt - za troskę, staranne odchowanie i opiekę.
Szczególne podziękowania składam Alicji i Mariuszowi Testkom,za wyhodowanie najwspanialszej pod słońcem Bacinki. Dzięki tej małej kulce(Bacince)nasza znajomośc sie rozwinęła i trwa cały czas! Co ważniejsze, Baxi odmieniła całe moje życie!!
Ogromne podziękowania składam mojej ukochanej Mamusi ,ŚP.ukochanej Babuni- za wszystko!!! Za pomoc, wsparcie ,cierpliwośc, wielką wiarę we mnie , wiarę w TO co robię!! Dziękuje!!!!!!!
Kolejne podziękowania idą w strone Dawida - za wszystko !!
Dziękuje Asi ,za piękne zdjęcia moich psów -pełen profesjonalizm -)
Rownież dziękuje Marcinowi.L. -)
Naszą hodowlą od lat opiekuje się Lecznica Pana Waldemara Zielińskiego - Jest Pan WIELKI!!
Zapraszamy do nas ! 
Z poważaniem
tech.wet. Natalia Wysocka